Naszyjnik Marzanna z niebieskim labradorytem

Kiedy zimowe noce stają coraz dłuższe, a w godzinach najmroźniejszej północy gwiazdy migoczą jak szalone, mroki głębokich lasów i gołych pól przemierzają zimowe duchy…

Przewodzi im dostojna, niedostępna i blada jak kreda bogini Marzanna.
Zbierają resztki życia, które napotkają na swojej drodze. Każde stworzenie zmyka w popłochu do swoich norek i dziupli, bojąc się, że oddech przenikliwego chłodu zabierze za chwilę ich dusze na zawsze.
Zjawy pozostawiają za sobą tylko martwy ogród gołych gałęzi i przemarzniętych ostatnich ździebeł trawy i gałązek owocowych krzewów… Oznak życia tlące się w roślinach i zwierzętach, które staną im na drodze znikają na zawsze.
Przewodząca nocnym marom bogini Marzanna zapiera dech w piersiach. Nie wiadomo, czy z zachwytu, czy też ze strachu…
Odziana jest w wiele warstw zwiewnych szat, złożonych ze srebrzystych płacht cienkiego materiału raz grubego płaszcza w odcieniu granatu ciemnego jak nocne niebo.
W jej obojętnym obliczu nie można dostrzec, jakie ma zamiary, ale raczej kojarzy się mrocznie i złowieszczo. Jej kształtne srebrne brwi unoszą się, a podbródek hardo pokazuje jej dumę. Widać, że jest pewna roli, jaką ma odegrać i że nie ma żadnych skrupułów.
Czarno-srebrne kosmyki włosów powiewają lekko na wietrze, kiedy z ogromną pewnością siebie przemierza zimowe noce.
Na szyi połyskuje jej naszyjnik w odcieniach współgrających z barwami jej odzienia.

Mroczny błękitny kamień w sercu klejnotu połyskuje tajemniczo odbijając promienie księżyca w pełni, który spogląda na ziemię swoją okrągłą twarzą. Magiczny kamień labradorytu otula swą mocą boginię, dodając jej więcej sił do przemierzania bezkresnych pustkowi.
Siła pełni ładuje go z każdą minutą, dzięki czemu może wspomóc Marzannę.
Kto spotka na swej drodze ten niesamowity korowód mar i zjaw wraz z ich królową, może mówić o szczęściu. Ale tylko wtedy, jeśli będzie miał jeszcze okazję o nim opowiedzieć…
Naszyjnik Marzanna – uszyty został podczas zimowych nocy pod natchnieniem słowiańskich wierzeń dotyczących tej najmroczniejszej i najciemniejszej pory roku.
W jego centrum lśni niesamowity kamień labradorytu, w odcieniach błękitu. Jest poprzeplatany pionowymi pasami szarości, które przepływają przez niego przy każdym poruszeniu. Barwa snuje się po powierzchni klejnotu jak mroźna mgła którą tworzy Marzanna wraz ze swoimi marami wędrując bez końca po bezkresnych martwych przestrzeniach…
Pasma sutaszu, które wykorzystane zostały w tej pracy mają barwę srebra i granatowej nocy… Kule jadeitu oraz kociego oka również wybrałam w tej samej kolorystyce.
Całość tworzy iście magiczny i tajemniczy klimat, który doskonale będzie się komponował z czernią…
Naszyjnik znajdziesz w sklepie:
https://aniaart.pl/produkt/naszyjnik-sutasz-marzanna-labradoryt/
Więcej o właściwościach labradorytów przeczytasz tutaj: https://aniaart.pl/2019/02/08/wisior-z-labradorytami-dragons-treasure/



2 komentarze
Mirka
Labradoryt to ” Zorza Polarna zaklęta w kamieniu”
To kamień w którym znajdziesz wszystko…
Naszyjnik cudny, w także samo cudnym kolorze, pozdrawiam ❤️
Anna Drzewińska
Zgadzam się w związku z labradorytami – są niesamowite i każdy jest inny od pozostałych…
Uwielbiam je…
Cieszę się, że naszyjnik się spodobał. 🙂