Wisior z labradorytami Dragon’s Treasure

Uwielbiam labradoryty… Są to niesamowite, magiczne kamienie, które mienią się cudnymi barwami. W zależności od egzemplarza ich kolor może przechodzić od cudownego złota, poprzez zielenie i niebieskości, aż do delikatnych różów i fioletów.
Dlatego też zachwycają mnie niezmiennie swoim pięknem i efektem labradoryzacji, który sprawia, że tak cudnie się mienią.
W swoich zbiorach posiadam sporo egzemplarzy tych niesamowitych kamieni. Codziennie je oglądam, głaskam i wpatruję się w nie z niegasnącym zachwytem…
Ostatnio wybrałam dwa egzemplarze w odcieniach mieniącego się złota – jeden duży owalny oraz drugi mniejszy w kształcie łezki. Oba mają swój urok…

Stworzyłam z nich wyjątkowy, jedyny w swoim rodzaju wisior z labradorytami, który nazwałam Dragon’s Treasure. Kojarzy mi się ze skarbem smoka, ponieważ stworzenia te ponoć uwielbiały złoto i lśniące przedmioty. Obramowanie kamieni wykonałam z koralików w smoczo-zielonym odcieniu. Taki kolor właśnie wyobrażam sobie jako barwę smoczych łusek.
Gdy przypomnicie sobie Smauga z „Hobbita”, od razu pojmiecie o co mi chodzi. Stwór ten tak samo kochał złoto i szlachetne kamienie. Mam nadzieję, że nie pogardziłby klejnotem, który powstał w mojej pracowni…
Całość jest iście magiczna, a w połączeniu z mocą labradorytów ma w sobie cząstkę niesamowitej, przyciągającej energii.

Większy kamień u góry rozprasza swym blaskiem zakamarki ciemności, przy czym migocząc złociście łapie wszelkie promyki światła, dzięki czemu lśni wyjątkowo pięknie.
Drugi, mniejszy labradoryt w kształcie łezki dopełnia swym pięknem całości. Świeci w dwóch barwach – złotem oraz odrobiną niebieskości, która subtelnie przepływa po kamieniu, gdy go poruszamy.
Elementy połączyłam ze sobą, obszyłam złotymi i zielonkawymi koralikami toho i fire polish i zawiesiłam na złocistym grubym łańcuszku, zakończonym karabińczykiem ze stali chirurgicznej w złotym kolorze.
Drugi identyczny wisior na pewno nie powstanie, choćby ze względu na unikatowość kamieni. Labradoryty mają to do siebie, że każdy jest inny i dzięki temu każdy jest wyjątkowy.
Jest to znakomity kamień do medytacji. Labradoryt pozwala nam zajrzeć w głąb siebie i odkryć to kim naprawdę jesteśmy. Wspomaga twórcze myślenie i kreatywność, dzięki czemu jest idealnym talizmanem dla artystycznych dusz oraz osób, które mszą codziennie wykazywać się kreatywnością i fantazją.
Uważany jest za kamień przynoszący ulgę przy stanach beznadziejności i depresji, zastępując je entuzjazmem, wiarą w siebie i inspiracją.
Dodaje siły pozwalającej przetrwać ciężkie momenty życia i energii niezbędnej do realizacji zamierzonych celów. Dzięki niemu sprostasz każdemu, nawet największemu wyzwaniu.

Pozwala również uporać się ze złymi wspomnieniami z dzieciństwa, a przecież wielu z nas ma jakieś niemiłe wspomnienia, które wywierają wpływ na nasze dorosłe życie.
Ze względu na swoje uspakajające, stabilizujące i kojące właściwości kamień ten powinny nosić osoby nerwowe, łatwo wybuchające złością. Chyba dlatego ja tak lubię otaczać się tymi pięknymi kamieniami.
Znakomicie działa również jako odpromiennik rozpraszając i pochłaniając negatywną energię z naszego otoczenia, co jest szczególnie przydatne w dzisiejszym świecie, w którym chyba prawie każdy z nas cierpi z powodu tej niechcianej energii.
W sferze zdrowia fizycznego labradoryt jest pomocny w leczeniu schorzeń układu szkieletowego poprawiając kondycję tkanki kostnej. Stosuje się go w leczeniu reumatyzmu, artretyzmu, przy bólach kręgosłupa i stawów. Pozytywnie wpływa na gospodarkę hormonalną organizmu. Oczyszcza organizm i wspiera wydalanie z niego wszelkich toksyn opóźniając tym samym procesy starzenia. Poprawia koncentrację, jest pomocny przy kłopotach z pamięcią i walce z bólem głowy.
Reguluje procesy trawienne, poprawia metabolizm i jest pomocny w walce z nadwagą. Aktywizuje również układ immunologiczny wzmacniając naszą odporność.
Tak jak wszystkie kamienie, ten również wymaga odpowiedniej pielęgnacji, aby móc korzystać z jego pełnej mocy.
W zależności od intensywności użytkowania raz na tydzień lub dwa tygodnie powinniśmy przemyć go niewielką ilością bieżącej letniej wody. W przypadku stosowania labradorytu jako odpromiennika czynności pielęgnacyjne należy wykonywać częściej.
Mam nadzieję, że labradoryty zachwycą Was tak samo jak mnie, szczególnie w formie takich pięknych przedmiotów, które można nosić ze sobą w postaci biżuterii.
Już szykuje się kolejna piękna rzecz z użyciem tego kamienia. Tymczasem zapraszam również do sklepu po ten konkretny, cudny wisior z labradorytami Dragon’s Treasure.
Po wisior zapraszam do sklepu:
https://aniaart.pl/produkt/wisior-ze-zlotymi-labradorytami-dragons-treasure/